Podniebni zbieracze kokosów

Ciężko pokonać palmę kokosową, jeśli chodzi o wszechstronność zastosowań.  Można pić i jeść jej owoce, wytwarzać z niej kosmetyki, ubrania, dodatki, meble, czy instrumenty a nawet używać  jako materiału budowlanego. Jednak są miejsca na świecie, gdzie kokosy przyprawiają także o ból głowy. Szczególnie lokalne władze.

W rejonach, które słyną z dużej ilości palm kokosowych, dość często dochodzi do wypadków z udziałem kokosów. Mowa o wszystkich tropikalnych brzegach morskich, bowiem palmy występują wszędzie tam, gdzie przez cały rok jest ciepło i gdzie można dopłynąć morzem. Zdarza się, że owoce spadają z dużej wysokości wprost na głowy przechodniów.  Stąd znaki ostrzegawcze, które w pierwszym odruchu śmieszą, ale w rzeczywistości mogą uratować życie. W związku z wysokim ryzykiem, jakie niosą ze sobą spadające z nieba kokosy, zatrudnia się tak zwanych „de-nutters”, którzy mają zbierać ze szczytów palm dojrzałe owoce.

UWAGA! SPADAJĄCE KOKOSY, źródło: bigrigs.com, shutterstock.com

De-nutters pracują zazwyczaj w trzyosobowych zespołach, z których jedna osoba wspina się na palmę i strąca kokosy, a pozostali podnoszą je i rozdrabniają. Mają szczególnie dużo pracy w tych rejonach świata, które są regularnie nawiedzane przez cyklony tropikalne. Wówczas spadające z 30 metrów kokosy  można porównać do ogromnych pocisków.  De-nutterzy cieszą się więc dobrą sławą i są szczególnie popularni wśród turystów, którzy chętnie robią im zdjęcia przy pracy. Swoją drogą ciekawe, jak wygląda proces rekrutacji ochotników 🙂

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s