Eko-pranie z kokosem w roli głównej

Na pewno każdy z Was zaobserwował, że przedrostek „eko” stał się w ostatnim czasie szczególnie modny. Gdy postanowiłam zgłębić ten temat okazało się, że nie ma w zasadzie takiej dziedziny życia, która we współczesnych czasach nie mogłaby przybrać zielonej formy. I nie chodzi o to, by przez cały czas ubierać się w len, organiczną bawełnę i całą rodziną jeść kiełki, porzucając tym samym wygodę jeżdżenia samochodem i korzystania z telefonu komórkowego, ale o to, by przede wszystkich stawiać na zdrowe i ekologiczne wartości. Wystarczy postawić sobie cel i powiedzmy raz dziennie zrobić coś „zielonego”. Na przykład, kupując kefir lub jabłka wybrać produkty z napisem „bio”, używać produktów z etykietą „fair trade”, zwracać uwagę na to, czy kosmetyki są naturalne, segregować śmieci.

Moją uwagę przykuł pomysł kupowania mniej toksycznych środków piorących, bo choć nie mam alergii, czasami wszystkie ubrania po praniu mnie gryzą i muszę je dodatkowo płukać. Zastanawiając się nad tym, jak zastąpić toksyczne detergenty środkami, które ulegają biodegradacji, czyli są bezpieczne dla mnie, jak i dla środowiska, zaczęłam przeglądać sklepy z ekologicznymi produktami. Muszę przyznać, że jestem zdumiona ich szeroką ofertą oraz tym, że wiele produktów wytworzonych zostało na bazie mojego ulubionego kokosa!

Jednym z moich odkryć jest uniwersalne mydło roślinne (firmy Alma Win), stworzone na bazie orzecha kokosowego i olejku palmowego, które nadaje się zarówno do mycia ciała, jak i wstępnego usuwania trudnych plam z tkanin. Nie mogę pominąć mydła galasowego (Gallseife/Ulrich Natuerlich), które według producentów i użytkowniczek pewnego ekologicznego forum, usuwa nawet bardzo uporczywe plamy. Nie zawiera żadnych składników konserwujących, szkodliwych wybielaczy, czy sztucznych dodatków zapachowych, a w zamian za to substancje biodegradowalne pochodzenia roślinnego. W tym substancje piorące uzyskiwane z oleju kokosowego! Znalazłam także płyn do prania ze zmiękczaczem (Waschmittel/Ulrich Natuerlich), który nadaje się do prania w niskich temperaturach, a w jego składzie również odnajdziemy olej kokosowy, który stanowi źródło aktywnych substancji piorących. Na tym nie koniec! Co powiecie na bezpieczny dla kolorów i wszystkich tkanin, nawet jedwabiu, płyn do prania (Ecos) z podwójną dawką kokosa? Zawiera zmiękczacz tkanin oparty na olejku kokosowym, który sprawia, że ubrania nie elektryzują się, a dodatkowo czynny środek pozyskany ze 100% naturalnego oleju z miąższu kokosa, skrzyp polny, oczyszczoną wodę i olejki zapachowe z magnolii i lilii.  Dodatkowym plusem wszystkich wymienionych środków są liczne certyfikaty, odpowiadające m.in. wymogom Towarzystwa Ochrony Zwierząt. Nie pozostaje mi nic innego, niż wypróbowanie dobroczynnych właściwości kokosa i innych ekologicznych składników we własnej pralce!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii dom i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s