Podróże z kokosem w tle, cz. 6

Wyczekiwany z utęsknieniem okres lata zbliża się do nas wielkimi krokami i inspiruje do  podejmowania rozmyślań na temat egzotycznych wypraw, które chcielibyśmy zaliczyć podczas kolejnego urlopu. Od dziecka moim marzeniom przyświecało powiedzenie – Jak kochać – to księcia, jak kraść – to miliony, stąd też moje myśli kierowałam ku najbardziej odległym zakątkom świata marząc, że kiedyś uda mi się do nich dotrzeć.
Jednym z miejsc mojej prywatnej ziemi obiecanej, były białe plaże Seszeli.

Ta republika składająca się ze 115 wysp podzielona jest na dwa archipelagi – wewnętrzny oraz zewnętrznym i znajduje się na Ocenie Indyjskim, na północny wschód od Madagaskaru. Wyspy Mahé, Praslin, Silhouette i La Digue należą do największych terenów zamieszkałych w większości przez rdzennych mieszkańców, resztę stanowią niezamieszkałe, małe wysepki, z których duża część posiada prywatnych właścicieli. Seszele kojarzą się z błogim wypoczynkiem, pięknymi, ciągnącymi się kilometrami plażami i luksusem. Na takich wyspach odpoczywają prawdziwi znawcy słodkiego życia, choć z biegiem czasu miejsce to zaczyna być w coraz większym stopniu odwiedzane przez ‘zwykłych śmiertelników’. Ceny za wyjazd kształtują się od 6 tysięcy złotych za tygodniowy pobyt – w górę. Nie dziwi zatem, że głównym źródłem dochodów okolicznych mieszkańców wysp jest turystyka. Oprócz zwykłego leżakowania na plaży i na brzegu hotelowego basenu, Seszele mają do zaproponowania również  rozmaite atrakcje turystyczne. Jedną z nich jest Kokosowa Wyspa, (Coco Island), która leżąc w grupie Wysp Wewnętrznych i  zajmując zaledwie 1,8ha powierzchni, stanowiąc od 1996 roku rezerwat przyrody. Rosną na niej gatunki niezwykle rzadko spotykanych roślin, a w tym należącej do endemitów – palmy Lodoicji seszelskiej – która występuje tylko na dwóch wyspach Seszeli. (Więcej o niej – tutaj!). Drzewo to należy do rodziny roślin, do których zaliczana jest również palma kokosowa, niemniej jej nasiona są jeszcze większe od owoców kokosa, a co za tym idzie – trudniejsze do „zaszczepienia” w glebie. Przyznajcie, że to nie lada gratka obserwacyjna dla niejednego wielbiciela przyrody!

Istnieje jeszcze druga gałąź dochodów, z których swój dochód czerpią mieszkańcy wysp – należy do nich handel. Seszele eksportują za granicę takie produkty jak: wanilia, cynamon, tytoń, goździki czy, co chyba nikogo już nie zdziwi – orzechy kokosa. Ten ostatni w dużym stopniu stanowi podstawę kuchni rdzennych mieszkańców i przetwarzany jest zarówno na mleko kokosowe, jak i olej.

Jak widać kokos dla wielu regionów świata stanowi niezwykłą podstawę utrzymania i jest ściśle związany z harmonijnym funkcjonowaniem owych, konkretnych regionów świata.
Nie tylko smaczny, nie tylko inspirujący, ale jakże wspaniałomyślny! 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii z wielkiego świata i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s