Etno-klejnoty

Początek stycznia to nie tylko czas karnawału i imprez z nim związanych, ale również czas wyprzedaży. Możemy w naprawdę świetnej cenie kupić rzeczy, przed których nabyciem  powstrzymywało nas dotychczas sumienie i zdrowy rozsądek.
Ceny idą w dół, tak samo jak saldo mojego konta bankowego. Kupiłam kilka rzeczy, i owszem! Na mojej liście must have jest jeszcze trochę biżu-drobiazgów, które chciałabym nabyć. Ostatnio przejrzałam zawartość swej szafy i odnotowałam, że zaroiło się w niej od ubrań w naturalnych kolorach. Dużo tam beży, brązów, koloru mocca i bieli. Mam też kilka kreacji w odcieniu rdzy i szalenie modnego we wciąż trwającym sezonie koloru musztardowego. Ten miks zupełnie nie odpowiada mojej biżuterii. Srebro jakoś gubi się w tych moich stylizacjach,  poza tym zdałam sobie sprawę, że coraz bardziej podobają mi się etno-motywy w dodatkach.

fot. adele marie, karolina hady surowiec, finders keepers, norart, artbizu.pl, google.com

Rozejrzałam się trochę w Sieci i znalazłam kilka nietuzinkowych perełek. Szalenie podobają mi się naszyjnik i bransoletka marki NorArt wykonane z lnu. Prezentują się równie efektownie jak te zrobione z metali. Długie kolczyki zrobione z rzemienia lub kawy też są fajne, ale, i tu myślę, że niespecjalnie Was zaskoczę, najbardziej podobają mi się te zrobione z kokosa! Są niepowtarzalne i bardzo pomysłowe.
Ostatnio oglądałam interesujący film o dziewczynach z Kambodży, które zachęcone przez dwie zagraniczne wolontariuszki miały okazję oderwać się od codziennych obowiązków na planacji ryżu i dzięki nabyciu umiejętności tworzenia ozdob z kokosa, powalczyć o swój własny byt i zarobek. (Film możecie obejrzeć tu – klik!) Myśl o tym, że być może kupując ich rękodzieło mogę w pewien minimalny choć sposób dopomóc, tym bardziej skłania mnie do zakupu kokosowych kolczyków. Zresztą skłamałabym pozując na altruistkę ;), te kolczyki po prostu szalenie podobają mi się – świetnie nadają się zarówno na obecną porę, jak i na długie letnie wieczory. Już widzę siebie w roli polskiej Erykah Badu! Nie to, żebym miała wybitny wokal ;), ale styl etno, który ukochała Erykah uważam za niezwykle wdzięczny…

A Wam – która z przedstawionych propozycji najbardziej przypadła do gustu?

Ten wpis został opublikowany w kategorii kokosowy KNOW-HOW i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s