Alternatywa dla śledzika

Przed nami ostatnie dni karnawału, dlatego w miniony weekend postanowiłam trochę zaszaleć. Czasy, w których każda sobota oznaczała zabawę do białego rana mam niestety za sobą. Tym bardziej celebruję możliwość spotkania się z przyjaciółmi i oddania uciechom, jakimi są: dobre jedzenia, dobre koktajle i dużo śmiechu.
Zabawne, że kiedyś stawiało się miskę z chipsami i to wystarczało za cały poczęstunek. Dziś, gdy spotykam się z bliskimi mi ludźmi staję się istnym sobowtórem Nigelli Lawson – pichcę, piekę i znajduję w tym masę przyjemności.  W ogóle mam wrażenie, że weekendowa kuchnia bardzo różni się od tej powszedniej – jest niespieszna, nie stanowi obowiązku i daje możliwość radosnych eksperymentów.

Lubię bardzo tradycyjne menu imprezowe i nigdy nie wzgardzę dobrze przyrządzoną sałatką jarzynową z majonezem, jednak coraz częściej jednak nachodzi mnie ochota przełamania konwenansów, przygotowania czegoś bardzo nietuzinkowego. Na szczęście ludzie, z którymi przyszło mi biesiadować nie mają mi tego za złe 🙂

Co zrobiłam na sobotni wieczór?
Otóż – sałatkę kokosową. Wyszła absolutnie fenomenalnie. Wcale dobrze komponowała się ze spożywanymi przez nas napojami, a były one bardzo rozmaite… 😉

Składniki:
200g krewetek królewskich
2 owoce mango
¼ sporego kokosa
2 szklanki kiełków fasoli
4 źdźbła szczypioru od dymki
garść nerkowców
1/3 szklanki świeżej bazylii, drobno pokrojonej
½ szklanki drobno posiekanej kolendry
1 papryczka chili, pokrojona w cieniuteńkie paski
nieco wiórków kokosowych

na dressing:
3 łyżki sosu rybnego
sok z 1 limonki
1 łyżka brązowego cukru
1-2 łyżki sweet chili sosu

Podsmażamy na oliwie lekko skropione sokiem z limetki krewetki.
Miąższ kokosa kroimy na bardzo cienkie paseczki (można posłużyć się specjalnym nożem do sera albo obieraczką do jarzyn). Mango obieramy, a następnie ścieramy na tarce o dużych oczkach. Dodajemy kiełki, kolendrę, bazylię, paski kokosa. Przyrządzamy dressing. Mieszamy składniki z dressingiem. Przekładamy na talerz i dla dekoracji posypujemy wiórkami kokosowymi oraz posiekaną dymką.

fot. jamie oliver

Gorąco polecam! 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii kokosowe kulinaria i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s