Kokosowy jugaad

W najnowszym Dzienniku Gazecie Prawnej znalazłam arcyciekawy artykuł na temat zaradności i pomysłowości Hindusów. Pogrążoną w kryzysie globalną gospodarkę – czytam w wymienionym medium – ogarnęła fala oszczędnych inwestycji na każdym odcinku biznesowego krwiobiegu: od produkcji, przez zarządzanie, po nowatorskie świadczenie usług. Moda na oszczędną produkcję wywodzi się z Indii, ale Polakom sama idea nie powinna wydawać się obca. Hinduska tradycja „jugaad”, czyli znajdowania rozwiązań ad hoc tanimi środkami, to nic innego jak azjatyckie wcielenie naszego „kombinowania” znanego każdemu, kto pamięta czasy Polski Ludowej.

fot. google.com

Na blogu My India Experience dowiaduję się z kolei, że jugaad to nic innego jak oddolna innowacja, rozwiązanie, które trzeba zastosować gdy trzeba osiągnąć jakiś efekt, a brak do tego właściwych środków. Słowo wywodzi się z Hindi i jak wiele słów w tym języku jest dość trudno przekładalne – z tego co zrozumiałem, oryginalne znaczenie, było by chyba najbliższe do triku/sztuczki/wybiegu.

Gdybym miała polskim wyrażeniem oddać znaczenie zjawiska jugaad, powiedziałabym – potrzeba matką wynalazku. I tak będąc w Indiach możemy spotkać ciężarówki napędzane silnikiem zrobionym z pompy wodnej, wiklinowe trumny i lodówki na energię słoneczną. Jest też nowość – maszyna do zdobywania kokosów, oszczędzająca ludzkie istnienie.

fot.projectsjugaad.com

Przemysł kokosowy w Indiach znalazł się bowiem w nie lada tarapatach. Wspinanie się na kokosowe palmy jest nie tylko słabo płatne, ale trudne, a wręcz niebezpieczne. Nikt nie chce narażać się mając w perspektywie nędzne wynagrodzenie. Wydawało się, że sprawa jest beznadziejna. Ale duch jugaadu czuwał. Pewien lokalny wynalazca opracował prostą maszynę ułatwiającą wdrapywanie się na drzewa i zrywanie orzechów. Dzięki jego maszynie trudne zajęcie stało się dalece lżejsze, do tego stopnia, że dziś kokosy zrywają również hinduskie kobiety.

Tak to wygląda w praktyce…
W wersji męskiej:

Oraz żeńskiej, a właściwie dziecięcej:

Genialne w swej prostocie!
Już zawsze będę miała jugaadowe impresje przed oczyma, pijąc wodę kokosową 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii kokosowy KNOW-HOW i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s