Palma kokosowa w wersji domowej

Zapewne większość z nas chciałaby wychodzić tylnymi drzwiami wprost na piękną, dziewiczą plażę, stąpać bosą stopą bo drobnym, białym piasku, słyszeć szum wylewających się na brzeg fal i kłaść się w cieniu palm. Niestety realia są nieubłagane. Niezależnie od tego, jak dużą wagę przykładamy do miejsca w którym mieszkamy i jak atrakcyjne nam się wydaje, sąsiedztwo pięknej odludnej plaży leży raczej w sferze naszych pobożnych życzeń. Są tacy, którzy lubią sobie atmosferę wakacyjnej beztroski odtworzyć w warunkach domowych – czy to za sprawą pokrywających olbrzymie połacie ścian fotografii z dalekich podróży, czy – wdzięcznej fototapety z palemkami w tle. Ja mam inną propozycję – wyhodujmy sobie swoją własną, domową cocos nucifera, hm?

Długa i smukła (na zdjęciu – ta za oparciem fotela), doskonale nadaje się do niedużych mieszkań, jednak zdarza się, że rozłoży liście i wtedy potrzebuje nieco przestrzeni.

fot. polki

Jak to zrobić oraz jak sprawić, by przez dłuższy czas cieszyć oko jej widokiem?

Dla cocos nucifera, czyli kokosa właściwego, potocznie zwanego palmą kokosową, optymalne jest stanowisko słoneczne, nie narażone na przeciągi. Podłoże powinno być zawsze wilgotne, jednak, uwaga!, po podlaniu należy usuwać wodę z podstawki. (Czyli jedyna rada – pamiętać, by podlewać nawet kilka razy dziennie, a małe ilości wody). Palma kokosowa lubi dużą wilgotność powietrza, będzie wdzięczna za codzienne spryskiwanie jej liści, jednak przy okazji tych radosnych zabiegów należy bardzo uważać na sam kokos, ponieważ gnije przy kontakcie z wodą. Tak samo uważamy przy podlewaniu – dobrze jest zasłonić orzech, by nie przyjął zbyt dużej ilości wody. Wilgotność powietrza bardzo wpływa na urodę liści, dlatego, o ile zależy nam by roślina pięknie prezentowała się, dając nam namiastkę egzotycznego klimatu w naszych czterech kątach dobrze jest w jej okolicy ustawić nawilżacz powietrza lub fontannę pokojową. Cocos nucifera winna być podlewana deszczówką. Należy ją rzesadzać jedynie w momencie konieczności, rozcinając doniczkę, by jak najmniej narazić system korzenny palmy. Korzenie cocos nucifera są bowiem bardzo wrażliwe i łatwo je uszkodzić. Możemy hodować palmę kokosową w pojemniku,w którym została zakupiona, jeśli tylko korzenie nie przedostają się przez otwory drenażowe i roślina jest stabilna. Nawozimy regularnie raz w tygodniu od marca do września nawozem do palm. Po przesadzeniu pierwsze nawożenie najlepiej by odbyło się po upływie 3 miesięcy. Doskonałe są organiczne nawozy – stosuje je się częściej lecz nie ma ryzyka przedobrzenia. Końcówkom liści zdarza się usychać, dlatego należy je koniecznie zraszać.

fot. forum ogrodnicze

Niestety pomimo troskliwych zabiegów i nienagannej pielegnacji, palma kokosowa w warunkach mieszkaniowych dożywa przeważnie do 4 lat. W tym czasie wypuszcza kilka nowych liści i może dorosnąć do sufitu. Ginie niespodziewanie i niestety jesteśmy wobec tego faktu bezsilni. O ile nie dysponujemy ciepłą szklarnią, będziemy się nią cieszyć właśnie tyle.

About these ads
Ten wpis został opublikowany w kategorii kokosowy KNOW-HOW i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s